16 sierpnia 2012

ścinanie tolerancji


Ostatnio zauważyłam, że jest coraz więcej osób, które ścinają swoje długie włosy, by oddać je na zrobienie peruk dla osób chorych na raka. 

Nie popieram tego pomysłu. Jak dla mnie nie jest to wcale charytatywne działanie. Nawet odwrotnie.

Powód? Zmierza to w stronę ; ścinania tolerancji;. Zamiast akceptować osoby, które straciły włosy, społeczeństwo - jeśli tak dalej pójdzie z tymi perukami - będzie je wytykać palcami. Pewne jest to, ze nie wszyscy po chemioterapii kupią sobie perukę. Mniejszość, ale takie osoby się znajda. To one będą cierpieć z powodu tej akcji.
Juz nie mówiąc o tym, ze ktoś stara się by wszyscy byli tacy sami. Tępiąc jedno, propagując drugie. Ale to już inny temat. 

Ale co tam jednostki... Przecież to niezły interes.